Ryzyko inwestycyjne rodzaje

ryzykoChoć fundusze inwestycyjne to rzetelne, wiarygodne instytucje, a ich prawidłowego funkcjonowania strzeże Komisja Nadzoru Finansowego, inwestowanie w nie wiąże się ze sporym ryzykiem. Są oczywiście fundusze, w których ryzyko utraty kapitału jest minimalne (fundusze pieniężne, obligacji) – ale również możliwe do osiągnięcia zyski są niewielkie. Ryzyko inwestycji w fundusze wzrasta bowiem wraz z możliwymi do wypracowania zyskami.

Pierwsze ryzyko, z jakim inwestorzy mają do czynienia jest bowiem związane z polityką inwestycyjną funduszu (określoną m.in. w prospekcie informacyjnym), czyli rodzajem funduszu. Kupując jednostki funduszu akcyjnego zgadzamy się na największe ryzyko utraty kapitału, minimalizujemy je gdy kupujemy jednostki funduszu rynku pieniężnego.

Kolejne ryzyko jest związane z czasem naszej inwestycji. Fundusze obarczone największym ryzykiem inwestycyjnym – wszystkie, które inwestują znaczną część pieniędzy w akcje – wymagają przynajmniej dziesięcioletniego horyzontu czasowego. Wprawdzie w materiałach informacyjnych funduszy zalecany jest krótszy, bo pięcioletni czas inwestycji, ale doświadczenie uczy, że może się on okazać zbyt krótki, gdy pięć lat upływa w momencie bessy – po ostatnich zawirowaniach na rynkach kapitałowych fundusze akcji różnych TFI notują nawet -30 proc. strat w perspektywie pięcioletniej.

Oczywiście, jeśli ktoś zakłada spekulacyjny charakter swojej inwestycji, może na funduszach akcji – zwłaszcza tych najbardziej ryzykownych, małych i średnich przedsiębiorstw, albo funduszach akcji rynków wschodzących zarobić krocie w krótszej perspektywie. Arka BZ WBK Akcji Tureckich od listopada 2008 do listopada 2011 przyniosła niemal 80 proc. zysku!

Z czasem związane jest również kolejne ryzyko – wyboru niewłaściwego momentu inwestycji. Duża część inwestorów zwraca się w stronę funduszy, gdy na giełdach od dłuższego czasu kwitnie optymizm, indeksy idą w górę, a towarzystwa funduszy inwestycyjnych reklamują krociowe zyski, jakie wypracowały w perspektywie roku czy trzech lat. Tyle tylko, że zainwestowanie w jednostki funduszy większej sumy w takim momencie niemal na pewno kończy się katastrofą – utratą znacznej części kapitału. Po hossie zawsze przychodzi korekta, czyli spadek wartości akcji – a co za tym idzie i jednostek funduszy o kilkanaście, czasem ponad dwadzieścia kilka procent. Inwestor, który „utopił” w funduszu 100 tysięcy złotych bezsilnie patrzy, że wyparowało z niego 25 tysięcy. I bardzo często wycofuje pieniądze, chcąc uratować większość kapitału. Tylko najbardziej odporni psychicznie godzą się z wirtualnymi stratami i czekają na odbicie a nawet – na kolejną hossę.

Istnieją też rodzaje ryzyka i niebezpieczeństwa niezależne od decyzji inwestora – np. zmiana stóp procentowych. Gdy stopy procentowe rosną, konsekwencje mogą być poważne dla kondycji przedsiębiorstw (często obserwowane jest spowolnienie gospodarcze), a więc – możliwy jest spadek ich akcji. I co za tym idzie – spadek wartości jednostek funduszy. Poza tym wyższe stopy procentowe sprzyjają odpływowi części pieniędzy na lokaty bankowe. Im więcej chętnych do wyzbycia się jednostek funduszy, tym ich cena jest niższa.

Inwestorzy, którzy kupują jednostki funduszy inwestujących w aktywa w obcych walutach narażeni są również na ryzyko walutowe – wahania kursów czasem są korzystne, a czasem bolesne dla inwestorów.

One thought on “Ryzyko inwestycyjne rodzaje

  1. Wg mnie fundusze ETF np. SP500 mają te wyceny rekordowo dobre, potencjał jest spory, ale żeby faktycznie mogło dojść do przejęć to trzeba najpierw mieć kapitał. ETF DAX ma te wyceny rekordowo dobre, potencjał jest bardzo duży, ale to dalej inwestycje wyłącznie dla ludzi z konkretnymi finansami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *