Maj dobrym miesiącem dla inwestujących w fundusze akcji

Inwestorzy, mający w swoich portfelach fundusze akcji, nie mieli w maju powodów do narzekań. Z kolei dla inwestujących w fundusze polskich obligacji był to miesiąc raczej słaby.

Już w ostatnim tygodniu kwietnia rozpoczęły się na warszawskiej giełdzie wzrosty notowań – w efekcie do końca maja indeksy poszły w górę nawet o ponad 10 proc. Najwięcej zyskały indeksy małych i średnich spółek – mWIG40 urósł 10,3 proc., a sWIG80 9,6 proc. Indeks największych spółek wzrósł o 7,2 proc. WIG zyskał 8,25 proc.

 

W ślad za wzrostem indeksów wzrosły też wyceny jednostek funduszy polskich akcji. Oczywiście – najbardziej w górę poszły fundusze „MiŚ-ów”. Średni zysk na funduszach akcji małych i średnich firm wyniósł 9,1 proc. Fundusze akcji zyskały średnio 7,3 proc.

 

Maj był przy tym – na co zwracają uwagę analitycy – w ogóle korzystnym miesiącem dla posiadaczy jednostek. Blisko trzy czwarte spośród ponad 400 głównych funduszy inwestycyjnych zakończyło miesiąc dodatnim wynikiem.

 

Nie wszyscy mają jednak powody do radości. Najsłabszy od stycznia 2011 roku miesiąc zanotowały fundusze polskich papierów dłużnych, czyli obligacji. A to, o czym warto pamiętać, najbardziej popularny rodzaj funduszu wśród rodzimych inwestorów – lokowana jest w nich co czwarta złotówka, która wędruje do funduszy inwestycyjnych. Tymczasem w maju fundusze obligacji skarbowych zanotowały stratę średnio 0,7 proc. Fundusze o strategii uniwersalnej straciły 0,4 proc. Fundusze pieniężne wypracowały natomiast minimalny zysk (średnio plus 0,2 proc.).

 

W USA czy Europie Zachodniej wzrosty na giełdach również występowały, miały jednak znacznie mniejszy wymiar niż w przypadku Polski. Giełdy azjatyckie i południowoamerykańskie były zdominowane przez spadki. Jednak na korzyść inwestorów działało majowe umocnienie złotego względem dolara i euro. Według notowań NBP dolar amerykański podrożał w omawianym okresie blisko o 3,9 proc. zaś euro – 3,5 proc. To z kolei spowodowało, że jednostki funduszy akcji europejskich rynków rozwiniętych zyskały średnio 5,7 proc., akcji amerykańskich 3,4 proc. Wzrosły też notowania jednostek funduszy dłużnych europejskich (3,3 proc.) i dłużnych USA (2,3 proc.). Chodzi oczywiście o jednostki rozliczane w złotych. Jednostki tych samych funduszy akcji rozliczane w walutach przyniosły straty w wysokości średnio -1,5 proc.

 

Analitycy zwracają również uwagę na sytuację na japońskiej giełdzie, na której od listopada 2012 roku trwały wzrosty. W maju sytuacja się odwróciła. W ciągu dwóch tygodni indeks

NIKKEI stracił ponad 13 proc. To oczywiście pociągnęło za sobą spadek wycen funduszy akcji japońskich, które do maja przynosiły inwestorom spore zyski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *